Miasto przyjazne??
Wiele władz samorządowych, firm i organizacji skupia się na dostosowaniu infrastruktury do potrzeb osób niepełnosprawnych ruchowo. To świetnie, ponieważ brak tego typu udogodnień świadczy o swego rodzaju zacofaniu. Tylko czy równie empatyczne podejście jest do osób niewidomych czy niedowidzących? Czy kiedykolwiek osoba widząca prawidłowo próbowała czuć się w rolę takiej osoby? Warto czasami przeprowadzić taki eksperyment, tak z własnej ciekawości, gdy mamy problem ze zrozumieniem ich lub po prostu przez chwilę chcielibyśmy poczuć się podobnie. Stojąc w swoim mieszkaniu, które przecież znamy doskonale, wiemy gdzie co jest, zamknijmy oczy i spróbujmy wykonać jedną podstawową rzecz, która normalnie jest dla nas oczywista, bezproblemowa, tyle że z zamkniętymi oczami (nakryć do stołu, wynieść śmieci czy pościerać kurze). Ciężko prawda? To może teraz osoba słabo widząca- osoby niedowidzące widzą w różny sposób i ciężko przytoczyć przykład każdej z nich, więc może spróbować chyba prostsze...